Empatyczna komunikacja. Rozwój osobisty. Refleksje. Dziękuję, że tu jesteś:)

IMAG0259

Zdarza się, że kupię książeczkę dla syna, bo kolorowe obrazki przyciągają moją uwagę. A potem okazuje się, że jej zawartość nie przemawia do mnie.

Jedna z nich jest o kaczorze, który ma sportowe auto i głośno jeździ po mieście. Mieszkańcom przeszkadzał hałas, więc wręczyli mu zaproszenie na wakacje nad morzem. Teraz kaczor zakłóca ciszę na plaży, a w miasteczku jest spokojnie. Zdziwiłam się takim rozwiązaniem, ale nie aż tak jak Andrew. Znam różne warianty polskiego „kombinowania”. W każdym razie opowiadam nieco inną opowieść o kaczorze. Chciałabym, żeby książki dla maluchów były inspirujące, sensowne, zabawne.

Na prośbę Andrew zmieniłam też zakończenie wierszyka J. Tuwima „Idzie Grześ przez wieś”, a przez dziurkę piasek ciurkiem sypie się za Grzesiem. Andrew nie mógł uwierzyć, że piasek się sypie i sypie, a chłopiec nic z tym nie robi. Stało za tym pewnie angielskie skupienie na rozwiązywaniu problemów. Załatałam więc dziurę w worku:)

Ciekawa jestem czy inni rodzice też zmieniają historyjki?

Reklamy

Comments on: "O czytaniu maluchom" (2)

  1. Bajka a kaczorze świetna! A rozwiązanie kapitalne, kto pisze takie cuda?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Chmurka tagów

%d blogerów lubi to: